New Page 1 Menu:

 

 

 

 

 HOME

 » SERIAL
 O serialu
 Aktorzy
 Bohaterowie
 International
 Sliders w Polsce
 
Oglądalność
 Zegar i Tunel
 Książki i Komiksy
 
Płyty DVD
 Kasety VHS
 Teksty

 » ODCINKI
 Sezon 1
 Sezon 2
 Sezon 3
 Sezon 4
 Sezon 5

 » GALERIA
 Tapety
 Fotki
 Avatary
 

 » DOWNLOAD
 Napisy
 
 Czołówka
 Pliki Video
 Muzyka
 Inne Pliki

 » STRONA
 Redakcja
 Kontakt   
 Archiwum
 Księga gości
 
Linki



 
"Pilot, Część I"

Sezon 1       Sezon 2       Sezon 3       Sezon 4       Sezon 5       Fan Fiction
Screeny         Opis odcinka

 STRESZCZENIE
Uwaga, tekst zawiera spoilery!

Czołówka z odcinka pilotowego: Quinn, Wade, Remmy, Profesor

Quinn Mallory - młody student fizyki na Uniwersytecie Kalifornijskim, a zarazem geniusz - w swoim domowym laboratorium, znajdującym się w piwnicy, próbował zbudować urządzenie antygrawitacyjne. Zainspirował go do tego jego wykładowca, profesor Maximillian Arturo. Nauczyciel przybliżył studentom teorię mostu Einsteina i Podalskiego, która mówiła o istnieniu nieskończonej ilości światów równoległych. Pewnego dnia Quinnowi udało się zbudować urządzenie. W video-pamiętniku zapisywał najważniejsze osiągnięcia. Podczas testowania urządzenia, nazwanego przez Quinna "zegarem", otworzył się dziwny twór w tkance czasoprzestrzeni. Quinn nie miał pojęcia co to może być. Zaczął eksperyment - wrzucał do dziwnego tunelu różne przedmioty np. piłkę do koszykówki. Po pewnym czasie obiekty wracały.

Mallory codziennie uczęszczał na zajęcia. Jego matka - Amanda Mallory robiła mu śniadanie. Niestety ojciec Quinna, Michael zginął kilka lat wcześniej w wypadku samochodowym. Na uczelni Quinn zaskakiwał kolegów dobrymi odpowiedziami na pytania profesora (zwłaszcza kolegę Conrada Bennisha Juniora, który należał do zdolnych, aczkolwiek leniwych studentów). Jednak i Quinnowi zdarzało się często bujać obłokach. Zaczął myśleć o podróżach do innych wymiarów, doszedł bowiem do wniosku, że jego tunel może być właśnie taką bramą do innej rzeczywistości. Po zajęciach Quinn szedł do sklepu komputerowego Doppler, w którym pracował. Niestety prawie zawsze się spóźniał. Pracowała z nim jego przyjaciółka Wade Wells, która darzyła go ciepłym uczuciem, być może czymś więcej niż przyjaźnią, o czym Quinn nie wiedział lub nie mógł się domyślić.

Po powrocie do domu Quinn próbował rozwiązać skomplikowane równanie, które powiedziałoby mu więcej o owym tunelu. Bez skutku. Następnie bohater postanowił zaryzykować w imię nauki. Sam chciał wskoczyć do tunelu, by raz na zawsze przekonać się gdzie on prowadzi. Ustawił udoskonalony przez siebie zegar na 15 minut. Po wskoczeniu do tunelu, Quinn wylądował.. w piwnicy. Zrozumiał, że pojawił się dokładnie w tym samym miejscu, skąd wyruszył, i że zegar nie działa. Zdenerwowany bohater pobiegł do samochodu. Gdy jechał, zauważył, że kierowcy jadą na czerwonym, a nie na zielonym świetle. Na dodatek ujrzał plakat, zapowiadający kolejny koncert Elvisa Presleya. Szybko postanowił wrócić do domu. Wchodząc do swojego ogrodu, zauważył, że furtka, która zawsze skrzypiała, teraz nie skrzypi. Nagle z budynku wyszła matka Quinna, która była w ciąży... z ogrodnikiem. Mallory zrozumiał, że nie jest w swoim świecie.

Nagle zegar zapiszczał, ponieważ odliczył 15 minut. Otworzyły się wrota i Quinn ponownie znalazł się w piwnicy. Na szczęście jego mama nie była już w ciąży. Bohater szybko wybiegł z domu i pojechał na uczelnię. Gdy wszedł na lekcję fizyki, profesor był bardzo, bardzo zły. Powiedział, że Quinn nie powinien więcej tu przychodzić. Mallory nic z tego nie rozumiał. Zdziwiony wyszedł i pobiegł do pracy. Gdy spotkał Wade, ta mu powiedziała, by się więcej nie pokazywał w sklepie, bo przed chwilą został wyrzucony za obrazę szefa, Michaela Hurleya. Na dodatek Wade zapytała się Quinna, dlaczego ten przed chwilą ją pocałował. 

Zdezorientowany Mallory wrócił do domu i... zobaczył na tablicy rozwiązane równanie. Nagle ujrzał samego siebie. Osoba ta wytłumaczyła Quinnowi, że jest jego sobowtórem z innego świata. W każdym świecie istnieje kopia każdej osoby. Sobowtór powiedział także, że to on rozwiązał równanie, obraził profesora i szefa oraz pocałował Wade. Wymyślił także ciekawe określenie, opisujące podróż do świata równoległego. Słowo brzmiało "zjeżdżać", a osoby, które tak podróżują nazwał "Slidersami". W pewnym momencie otworzył się tunel, sobowtór musiał opuścić nasz świat. Przed zjazdem powiedział jeszcze kilka słów o światach równoległych, a także chciał przestrzec Quinna przed bardzo ważną rzeczą. Jednak ogłuszający dźwięk wrót spowodował, że nasz Quinn nie usłyszał niezwykle ważnej przestrogi.

Gdy sobowtór zjechał, do Quinna przyszedł profesor i Wade, oczekując wyjaśnień. Mallory pokazał Arturo równanie, zegar oraz tunel. Wade i profesor byli w szoku. Zachwycona dziewczyna chciała choć raz spróbować zjechać do innego wymiaru. Arturo i Quinn zgodzili się. Mallory ustawił zegar na 5 godzin. Zastanawiał się jednak czy tunel pomieści trzy osoby, więc by nie ryzykować, wybrał największą moc dla urządzenia. Niespodziewanie wrota wciągnęły trójkę przyjaciół i z wielką prędkością wyleciały z domu Quinna, kierując się w stronę pobliskiej drogi.

Tymczasem ulicą tą przejeżdżał słynny w latach siedemdziesiątych piosenkarz, Rembrandt Brown, o pseudonimie "Zapłakany". Jechał na stadion piłkarski, gdzie miał zaśpiewać hymn państwowy. Występ miał być pierwszym krokiem by reaktywować karierę Browna. Nagle Rembrandt (zdrobnienie - Remmy) dostrzegł zbliżający się tunel. Jego cadillac wpadł do wrót. 

Remmy wylądował koło domu Quinna, który był zupełnie zamarznięty. Wszystko dookoła tonęło w śniegu i lodzie. Tymczasem Quinn, profesor i Wade pojawili się w piwnicy Quinna. Zrozumieli, że są w świecie, gdzie nastąpiła nuklearna zima. Wychodząc z domu, dostrzegli przerażonego Rembrandta. Wszyscy wsiedli do samochodu, gdzie było znacznie cieplej. Mieli przeczekać w nim jeszcze 4 godziny, gdy nagle Remmy zauważył zbliżającą się trąbę powietrzną. Quinn nie miał wyjścia, musiał natychmiast otworzyć tunel, nie bacząc na to, że zjazd powinien nastąpić za kilka godzin. Remmy, Wade i profesor zjechali. Tornado przewróciło Quinna. Wade myślała, że Mallory zginął, ale na szczęście szybko pojawił się po drugiej stronie. Slidersi znaleźli się w naszym świecie. Remmy szybko pobiegł po taksówkę, chciał za wszelką cenę zdążyć na stadion, by zaśpiewać hymn. Wade poszła zadzwonić do rodziny. Quinn i Arturo szli w parku, gdy nagle zauważyli dziwną rzecz. Zamiast posągu Abrahama Lincolna, prezydenta USA, mieli przed sobą rzeźbę Lenina, przywódcy radzieckiego.

C.D. >> Pilot, część II

 

 

© SLIDERS PL - www.sliders.tcz.pl All rights reserved!